Wenecja: Ola i Kamil

Maj 18, 2018
0 Comments

Planując sesję ślubną można się przeliczyć. Tak było z sesją z Oli i Kamila. Miała odbyć się jesienią, ale zbieg okoliczności (awaria busa) sprawił, że utknąłem w Toskanii. Na szczęście piękne Gorlitz, w którym sesja miała się odbyć, zasypał tego dnia śnieg z deszczem, więc jakoś mi się upiekło 🙂
Tylko piękne kwiaty od Sabada Dekoruje poszły na marne…

Ale dzięki temu Ola i Kamil postanowili, że sesję zrobimy tam, gdzie Kamil się oświadczył, czyli w mieście zakochanych. Dotarliśmy do Włoch większą ekipą – oprócz Oli i Kamila była niezastąpiona asystentka wszystkich – Katarzyna, a także Szymon Wasylów (Redwedding – to ten, który w poniższym filmiku robi pompki). Dzięki niemu dostałem kilka ujęć dokumentujących naszą pracę pracę, pozwoliłem sobie zmontować je ze swoimi zdjęciami w taki oto filmik:
Oli i Kamilowi bardzo dziękuję za ich pomysł, zaufanie do mnie i wszystko co razem przeżyliśmy (a mam nadzieję, że to nie koniec), Kasi za jej wsparcie i pomocne dłonie a Szymonowi za to, że kolejny raz miałem przyjemność rozwijać się pracując wraz z nim.

Wybór fotografii z weneckiej sesji znajdziecie TUTAJ. Zdjęcia z dnia ślubu tej pary – TUTAJ.

Pozwoliłem sobie wybrać też do osobnego albumu parę moich weneckich fotografii nieślubnych. Są TU.

Wspaniały film Szymona z Wenecji znajdziecie TUTAJ.

Gdyby ktoś miał ochotę na sesję poza granicami Polski – jestem otwarty na Wasze pomysły, nie tylko ślubne. Na przykład w listopadzie zapraszam na Sycylię, na której będę pracował przez dwa tygodnie o czym szerzej piszę w TYM wpisie na blogu.

A to drugi bukiet Oli na sesję, wersja wenecka od Sabada Dekoruje na placu świętego Marka:

#flowers #weddingphotographer #weddingflowers #wedding #venice #weddingsession

A post shared by Bernard Łętowski (@bernardletowski.pl) on