O fotografiach:
Z pozoru szalenie banalne zlecenie: przysięga wojskowa w bolesławieckim rynku.
Powróciwszy doszedłem do wniosku, że i tak mam co najmniej parę fajnych klatek! Tutaj 20 kadrów. Wąskich, ciasnych, moich. Lubię je.
Wśród nich pojechane odbicie bolesławieckiego ratusza, które lubię bardzo!